||

„K-pop nie ma metryki” (WYWIAD z Szefową grupy ARMY 30+)

zdjęcie od Asi

You can find an English version of the article here: https://mysoseofundacja.org.pl/k-pop-has-no-age-limit-interview-with-the-leader-of-the-army-30-group/

Kiedy BTS debiutowali, pytając w No More Dream: ,,Hej ty, jakie jest twoje marzenie? Czy to wszystko, o czym marzysz?”, ich głos stał się dla fanów (ARMY) wezwaniem do walki o własne marzenia i sprzeciwem wobec szuflad, w które próbuje nas zamknąć społeczeństwo. Sama nazwa BTS (Bangtan Sonyeondan) nie jest przypadkowa – symbolizuje grupę, która ma być tarczą przed pociskami krytyki i oczekiwań, które są narzucane przez społeczeństwo.

Miałam przyjemność porozmawiać z Joanną, która jest współzałożycielką grupy ARMY 30+. Poznajcie inicjatywę jej oraz Izabeli – projekt, który zgromadził ponad dwa tysiące fanek od 2019 roku. Poza aktywnością na social mediach, Asia organizuje zloty ARMY 30+ i w tym roku odbędzie się jego ósma edycja.

Wiktoria: Co skłoniło Cię do stworzenia grupy ARMY 30+?

Asia: To bardzo ważne pytanie, ale muszę zacząć od małego sprostowania: choć pełnię funkcję admina i jestem rozpoznawalna jako ,,Szefowa”, to grupę założyła Izabela. Ja dołączyłam jednak na samym początku i od tamtej pory mam zaszczyt współtworzyć to miejsce. Obserwowanie, jak grupa ewoluuje – jak uczyłyśmy się na własnych błędach, z których wyciągałyśmy wnioski, i jak z każdym dniem przybywa nam członkiń – było dla mnie niezwykłą lekcją. Widzę, jak zacieśniają się tutaj więzi i jak bardzo potrzebna jest przestrzeń, w której fani mogą czuć się swobodnie. To właśnie ten rozwój i poczucie wspólnoty utwierdzają mnie w przekonaniu, że nasza praca ma głęboki sens.

Wiktoria: Dlaczego akurat grupa 30+? 

Asia: W 2019 roku, kiedy powstawała ta grupa, dorosłe fanki były w internecie niemal niewidoczne. Istniałyśmy w cieniu codzienności – między pracą, domem, obowiązkami i listą to do, która często była dłuższa niż dzień. Wtedy, jako dorosłe osoby z pasją do muzyki, często mogłyśmy słyszeć, że to już nie dla ciebie, że wypada mieć inne zainteresowania.

Często musiałyśmy swoją pasję ukrywać, bo społeczeństwo potrafi krzywo patrzeć, a nawet wyśmiewać, jakby muzyka miała datę ważności. Dlaczego miałybyśmy rezygnować z zabawy, z wzruszeń czy z pięknych przekazów, tylko dlatego, że mamy więcej lat na karku? Nasze potrzeby wcale nie różnią się od potrzeb młodszych ARMY – też chcemy słuchać, przeżywać, dzielić się energią. Różnica jest taka, że my często musimy o to prawo zawalczyć: z presją czasu, z oczekiwaniami otoczenia i cudzym, często krzywdzącym spojrzeniem.

Grupa ARMY 30+ stała się naszą przystanią, bo muzyka BTS – z jej przesłaniem Love Yourself – przypomina nam, że nie trzeba gasić swojego światła tylko dlatego, że ktoś inny uznał, iż nam już nie wypada. Życie nie kończy się po trzydziestce. Nadal mamy emocje, pasję i potrzebę bycia częścią czegoś większego. I właśnie to dostajemy w tej grupie: wspólną energię, która kompletnie nie zna metryki.

Wiktoria: Co najbardziej Ciebie zaskakuje w prowadzeniu tak dużej grupy fanowskiej w Polsce?

Asia: To, że jest nas aż tyle. Że fani BTS, ARMY, to nie tylko nastolatki – choć kiedyś właśnie tak się to postrzegało. I że nie jesteśmy tu dla „ładnych buziek”, tylko dla tego, co za nimi stoi. Dla muzyki, dla przekazu, dla sensu, który realnie pomaga nam w życiu.

Pamiętam, jak sama czułam się dziwnie na tzw. głównej grupie BTS – otoczona głównie młodszymi osobami. Bałam się odezwać, bo bałam się niezrozumienia. Jakby mój wiek nagle stawiał mnie obok, nie w środku.

A potem okazało się, że takich jak ja jest więcej. Dużo więcej. I każda z nas przyszła tu z tym samym powodem – bo to, co robią, naprawdę coś w nas porusza.


Wywiad powstał w ramach działań fundacji MYSOSEO, której celem jest łączenie artystów koreańskich z polską publicznością oraz tworzenie wartościowych doświadczeń kulturowych. Nasze projekty można wesprzeć finansowo na platformie Suppi. Dziękujemy za każdą darowiznę.

zdjęcie od Asi

Wiktoria: To piękne co powiedziałaś. A co było zapalnikiem na organizowanie zlotów dla ARMY 30+?

Asia: To przyszło bardzo naturalnie. Skoro była już grupa, rozmowy, wspólne emocje, to kolejnym krokiem było spotkanie się naprawdę. Nie tylko przez ekran, ale twarzą w twarz, w jednym miejscu, w jednej energii.

Pierwsze wyjazdy to była po prostu potrzeba bycia razem. Chciałyśmy przenieść to, co mamy w grupie, do realnego życia – śmiech, wsparcie, tę samą miłość do muzyki.

I nagle okazało się, że to nie jest tylko „spotkanie”. To coś więcej. To przestrzeń, w której każda z nas może być sobą.

Wiktoria: Jakie widzisz/obserwujesz wyzwania w prowadzeniu społeczności dorosłych kobiet?

Asia: Prowadzenie społeczności dojrzałych kobiet to ogromne wyzwanie – każda z nas ma inne tempo życia, bagaż doświadczeń i własne granice. Konflikty czy chwile frustracji są nieuniknione, ale naszą największą sztuką jest przekuwanie ich w przestrzeń, która daje wsparcie, a nie generuje presję.

Nasza grupa ma też ważny charakter edukacyjny. Wspólnie uczymy się weryfikować informacje, odróżniać fakty od fake newsów i chronić przed oszustami – w tym przed tymi, którzy rzekomo piszą do fanek na priv (i tak, wciąż przypominamy: to naprawdę nie RM!). Tłumaczymy też, dlaczego pewne zachowania, jak np. polowanie na zdjęcia z lotniska, bywają problematyczne i dlaczego szacunek do prywatności jest tak kluczowy.

Wiktoria: Jak myślisz, dlaczego BTS tak mocno trafiają do kobiet 30+?

Asia: Dlatego, że ich muzyka jest autentyczna i chłopaki towarzyszą nam w naszych życiach.

zdjęcie od Asi

Wiktoria: Czy z wiekiem zmienił się Twój sposób przeżywania fandomu?

Asia: Z wiekiem zmienił się mój sposób przeżywania fandomu, bo zmieniły się też moje doświadczenia. Dziś jestem bardziej selektywna i skupiam się na relacjach, które dają wsparcie i poczucie bezpieczeństwa. Fandom nadal jest ważny, ale przeżywam go bardziej po swojemu, z większą uważnością na siebie. 

Wiktoria: Gdybyś mogła powiedzieć coś BTS jako reprezentantka ich grupy wiekowej – co by to było?

Asia: Jako dojrzała słuchaczka dziękuję im za to, że tworzą przestrzeń, w której wiek nie wyklucza wrażliwości, a dojrzałość nie zabija radości.

Wiktoria: Jaką jedną rzecz powiedziałabyś kobiecie 30+, która kocha BTS, ale wciąż myśli, że „jest na to za stara”?

Asia: Nie jesteś za stara. Jesteś wreszcie w wieku, w którym możesz kochać coś bez pytania o zgodę.


Wywiad powstał w ramach działań fundacji MYSOSEO, której celem jest łączenie artystów koreańskich z polską publicznością oraz tworzenie wartościowych doświadczeń kulturowych. Nasze projekty można wesprzeć finansowo na platformie Suppi. Dziękujemy za każdą darowiznę.


Interview conducted by Wiktoria Oleniacz
Edited by Monika Baran (@zdalnezacisze)
All rights reserved.

O Autorze

Podobne wpisy