||

Rolling Quartz definiują swoją tożsamość jako K-band (WYWIAD)

You can find an English version of the article here: https://mysoseofundacja.org.pl/rolling-quartz-define-their-identity-as-a-k-band-interview/

Fundacja MYSOSEO miała przyjemność przeprowadzić wywiad z członkiniami Rolling Quartz przed ich koncertem, który odbył się 7 lutego 2025 roku w warszawskim klubie Proxima. Po raz drugi zawitały do naszego kraju, by ponownie rozpalić scenę i porwać publiczność swoją nieokiełznaną energią – prawdziwy Rock and Roll w najlepszym wydaniu!

Rolling Quartz zadebiutowały 30 grudnia 2020 roku singlem „Blaze”, od razu zaznaczając swoją obecność na rockowej scenie. Od tamtej pory nieustannie rozwijają swój styl i zaskakują świeżą energią. Pięć utalentowanych artystek: Jayoung (wokal), Arem (bas), Iree (gitara prowadząca), Yeongeun (perkusja) i Hyunjung (gitara rytmiczna) – śmiało eksperymentują z dźwiękiem, dostarczając fanom potężną dawkę gitarowych riffów i mocnych brzmień.

Na przestrzeni lat wydały takie utwory jak „Fearless”, „RE.BOLD”, „Stand Up” i „Azalea”, które ugruntowały ich pozycję w świecie rocka. W 2024 roku zrobiły kolejny przełomowy krok, prezentując swój pierwszy pełny album „Victory”.

Jak wygląda proces twórczy Rolling Quartz? Jak pandemia zamiast przeszkodą stała się trampoliną do międzynarodowego sukcesu? Członkinie zespołu opowiedziały nam o kluczowych momentach swojej kariery i drodze na światowe sceny. Wywiad przeprowadziła Fundacja MYSOSEO.

Źródło: Zdjęcie własne


Jak zaczęła się Wasza muzyczna podróż, by grać dla publiczności na całym świecie?

Yeongeun: Nigdy nie wyobrażałyśmy sobie, że będziemy mieć tylu fanów na całym świecie! Na początku po prostu chciałyśmy grać muzykę, którą kochamy i dobrze się przy tym bawić. Jednak dzięki ogromnemu wsparciu fanów (Diadem), miałyśmy okazję podróżować po świecie, co wcześniej wydawało się nierealnym marzeniem. Chociaż właśnie jesteśmy w trakcie trasy koncertowej, czasami trudno uwierzyć, że to się naprawdę dzieje! Będziemy dalej ciężko pracować, aby spotkać jeszcze więcej Diademów na całym świecie!

Iree: Ponieważ z powodu pandemii nie mogłyśmy występować na żywo, zaczęłyśmy publikować nasze nagrania na YouTube. To właśnie dzięki temu mogłyśmy dotrzeć do ludzi na całym świecie.

Jak wygląda proces twórczy? Jaka jest Wasza ulubiona część tworzenia muzyki?

Jayoung: Proces twórczy różni się przy każdej piosence, ale zazwyczaj to ja tworzę ogólny szkic i przekazuję demo pozostałym członkiniom zespołu. Czasami decyzje podejmujemy wspólnie, a innym razem to ja dokonuję ostatecznego wyboru. Finalną wersję przekazujemy naszemu producentowi, który pomaga nam dopracować szczegóły. Dla mnie najbardziej ekscytującym momentem jest tworzenie demo. Zazwyczaj pracuję 6–8 godzin dziennie. W domu myślę o nagraniach, które zrobię następnego dnia w studiu, a w nim myślę o tym, co poprawię w ścieżce instrumentalnej w domu – i tak w kółko. Ogromną satysfakcję daje mi także moment, kiedy dźwięki z wirtualnych instrumentów zamieniamy na prawdziwe nagrania!

Iree: Myślę, że największą radość sprawia mi chwila, gdy melodia i tekst idealnie oddają to, co chciałam wyrazić.

Jaka część piosenki jest dla Was najbardziej ekscytująca? Tekst, melodia czy może perkusja, albo linia basowa?

Jayoung: W każdej piosence inne fragmenty są „punktami kulminacyjnymi”, więc czekanie na te momenty to świetna zabawa! Najbardziej lubię intensywne partie interludium (przerywnik nadający dynamikę pojawiający się np. między refrenami i zwrotkami). 

Hyunjung: W naszym zespole każdy z nas ma bardzo wyrazisty styl gry, więc w każdej piosence można znaleźć różne wyróżniające się momenty – myślę, że to może być fajny element dla słuchaczy. Jako muzyk najbardziej cieszę się z tego, że stopniowo poprawiam swoje umiejętności. Postęp jest tak powolny, że w danym momencie trudno go zauważyć i czasem jest to frustrujące. Ale kiedy po długim czasie spojrzę wstecz i uświadomię sobie, jak bardzo się rozwinęłam, czuję ogromną satysfakcję. Kiedy coś, co wcześniej było dla mnie trudne, nagle przychodzi mi z łatwością, to daje mi wielką radość.

Iree: Nasze utwory zawierają elementy, w których linie wokalne, melodie i rytmy instrumentów wzajemnie się przeplatają – to sprawia, że słuchanie ich jest naprawdę interesujące!

Co oznacza dla Was brzmienie zespołu? Jak definiujecie swoją tożsamość?

Jayoung: Brzmienie zespołu kształtuje się na kilku etapach. Po pierwsze, pochodzi ono od indywidualnych stylów gry i wokali każdego z członków. Po drugie, powstaje we współpracy z inżynierami dźwięku, zarówno podczas nagrań, jak i na żywo. Ostatecznie, to interakcja z naszymi słuchaczami i publicznością nadaje mu pełny kształt.

Iree: Nasza muzyka i brzmienie to nasza osobowość, a zarazem sposób komunikacji – swego rodzaju język, którym porozumiewamy się z ludźmi. W końcowym rozrachunku to jednak fani definiują tożsamość naszego zespołu. 🙂

Yeongeun: Dlatego niektórzy klasyfikują nas jako K-pop, a inni widzą w nas Hard Rock / Metal. I każdy z tych opisów jest poprawny.

Arem: Wychowałyśmy się w Korei, słuchając zarówno K-popu, jak i Rocka. Współpracujemy z ekipami z Korei i z zagranicy, a nasza społeczność fanów rozciąga się na cały świat…

Hyunjung: …i jesteśmy kobietami. 🙂 Ostatecznie nasza własna wizja oraz sposób, w jaki postrzegają nas fani, połączyły się, nadając nam tożsamość K-Rock Girl Band.

Jak znalazłyście harmonię jako zespół? Czy było to łatwe od samego początku, czy wymagało kompromisów?

Arem: Większość z nas ma podobne gusta muzyczne, a jeśli się różnimy, to staramy się dopasować do siebie nawzajem. W ten sposób, mimo naszych indywidualnych różnic, tworzymy harmonijną całość.

Iree: Jesteśmy grupą osób o różnych charakterach i stylach, więc kompromisy były konieczne. Uczymy się ustępować i znajdować wspólną drogę. To, że mamy różne gusta, sprawia, że świetnie jest nadawać własne kolory poszczególnym fragmentom piosenek.

Jak decydujecie o kierunku Waszych przyszłych projektów?

Arem: Podejmujemy decyzje wspólnie – zarówno jako zespół, jak i z naszą wytwórnią. Wszyscy przedstawiamy swoje pomysły i wspólnie je analizujemy.

Iree: Najpierw powstaje demo utworu, a potem, na podstawie jego klimatu, dzielimy się sugestiami i konsultujemy je z wytwórnią.

Jakie emocje towarzyszą Wam przed wejściem na scenę? 

Hyunjung: Czuję ekscytację, ale też ogromny stres i tremę. To, że fani czekają na nas, sprawia, że jestem podekscytowana, ale jednocześnie czuję dużą odpowiedzialność, by ich nie zawieść. Występując na scenie jestem bardzo szczęśliwa! Jednak w momencie kiedy zdarzy mi się popełnić błąd, czuję się źle, szczególnie wobec fanów. Będę starać się, aby każda chwila na scenie była pełna radości i szczęścia zarówno dla nas, jak i dla fanów!

Arem: Mam tremę. Czasem nawet myślę, że jestem trochę przestraszona. Ale kiedy już wchodzimy na scenę, to wszystko znika jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Kiedy widzę uśmiechnięte twarze fanów, cała moja obawa znika. Są fani, którzy mówią: „Dzięki Wam moje życie stało się jaśniejsze” oraz ,,Dziękuję, że mnie uszczęśliwiacie’’ – ja też tak się czuję. To dzięki Wam mogę szczęśliwie występować. Zawsze jestem Wam za to szczerze wdzięczna. 

Iree: Dużo bardziej czekam na to, z jakimi ludźmi będziemy dzisiaj bawić się na scenie! Z jednej strony czuję ekscytację, ale czasami mam też obawy: „Czy uda mi się to zrobić dobrze?”.

Wasze występy są zawsze intensywne i pełne energii. Polscy fani naprawdę to uwielbiają! Jakie macie wspomnienia po pierwszym koncercie w Polsce?

Jayoung: Ostatni koncert naszej pierwszej europejskiej trasy odbył się właśnie w Warszawie. Nadal pamiętam ogromny entuzjazm i energię publiczności – byłam naprawdę zaskoczona! Czułam się szczęśliwa, że mogłyśmy zakończyć trasę w tak wspaniały sposób. To jedno z miast, na które najbardziej czekam również tym razem! 

Yeongeun: Podczas koncertów zazwyczaj jestem trochę dalej od publiczności niż inni członkowie zespołu, więc nie zawsze mogę w pełni poczuć energię fanów. Ale w Polsce reakcja była tak głośna i eksplodująca, że po prostu mnie porwała! Dziękuję Wam za wspólne przeżywanie tej chwili!

Iree: Pamiętam, jak potężne i pełne pasji były Wasze okrzyki! Polska publiczność naprawdę jest niesamowicie energetyczna i pełna mocy!

Żródło: Zdjęcie własne

Ostatni koncert Rolling Quartz był punktem przełomowym, który pokazał, że K-Rock to coś więcej niż tylko mocne brzmienie. Ich występ udowodnił, że prawdziwa magia muzyki tkwi w umiejętności nawiązania głębokiej, emocjonalnej więzi z publicznością. Podczas trwania występu można było usłyszeć od dziewczyn  „Kocham Cię” w języku polskim oraz inne popularne zwroty, które często pojawiają się na koncertach w Polsce. Takie momenty nadawały koncertowi wyjątkową atmosferę, pozwalając każdemu poczuć się częścią czegoś niezwykłego.

Minimalistyczna oprawa sceniczna pozwoliła wyeksponować dziewczyny oraz ich instrumenty, dzięki czemu widownia mogła w pełni skupić się na ich dźwiękach oraz głosie głównej wokalistki. Każda z członkiń miała okazję zaprezentować swoje umiejętności podczas solówek, które były nie tylko pokazem techniki, ale także wyrazem ich artystycznej osobowości. Polscy Diadem przyjęli to z ogromnym entuzjazmem, doceniając nie tylko precyzję, ale i charyzmę artystek na scenie.

Na dodatek, dziewczyny na swoim Instagramie wyróżniły polski staff, co było pierwszym takim gestem na trasie europejskiej od strony koreańskiego zespołu. Występ Rolling Quartz w Polsce to nie był tylko koncert – to była deklaracja ich tożsamości i stylu, która na zawsze pozostanie w pamięci polskich fanów. Zespół pokazał, że muzyka nie zna granic, a ich energia i pasja są w stanie połączyć ludzi z różnych zakątków świata, tworząc niezapomnianą więź między artystkami a publicznością.

Sprawdźcie koniecznie galerię zdjęć z ich ostatniego koncertu w Polsce, które miałyśmy okazję zrobić.  

Bardzo dziękujemy Rolling Star Ent. za możliwość przeprowadzenia wywiadu z zespołem Rolling Quartz oraz członkiniom za poświęcony czas na udzielenie nam wywiadu! 

Wszelkie prawa zastrzeżone. 

Źródła:
Oficjalna strona zespołu – https://www.rollingquartz.live/
Rolling Quartz profile członkiń – https://kprofiles.com/rolling-quartz-members-profile/

Podobne wpisy